Ogólnie mówi się, że native speaker jest lepszy od lektora polskiego. A co w przypadku, gdy grupa jest na poziomie A2? Jaka jest Państwa opinia na ten temat?

Ogólnie mówi się, że native speaker jest lepszy od lektora polskiego. A co w przypadku, gdy grupa jest na poziomie A2? Jaka jest Państwa opinia na ten temat?

Każdy z omawianych lektorów może być w czymś lepszy. Na niższych poziomach rozsądniej jest chyba jednak skorzystać z umiejętności polskich lektorów. Są zazwyczaj lepsi metodycznie. Wiedzą też znakomicie, z czym mają trudności Polacy. Na poziomach wysokich dobrze jest się wesprzeć lektorem natywnym, wykorzystując jego przewagę językową.
Akademos stosuje jeszcze alternatywne rozwiązanie, a mianowicie tzw. quasi nativa, który zna specyficzne problemy polskich słuchaczy, a jednocześnie dzięki długoletniemu pobytowi za granicą, w stopniu doskonałym  posługuje się nauczanym językiem obcym. Łączą oni przewagi obu grup lektorów i są niezmiennie bardzo wysoko oceniani.
Brak komentarzy

Niestety, formularz komentarza jest w tej chwili niedostępny.

Ładowanie