Niezwykła kariera Pana SMS-a
Drodzy Słuchacze!
Drodzy Słuchacze!
Tym razem chciałbym zwrócić uwagę na niezwykłą karierę, jaką zrobił w komunikacji, a właściwie telekomunikacji językowej esemes.
Zacznę od tego, że słowniki akceptują dwie formy ortograficzne: SMS, SMS-a, SMS-y itd. oraz formę, moim zdaniem wygodniejszą w pisaniu, a mianowicie esemes, odmienianą również zgodnie z regułami deklinacji języka polskiego.
O wiele ciekawsza od formy, jest jednak jego wieloraka funkcjonalność, znacznie rozszerzająca możliwości komunikacji ustnej. Poniżej przedstawiam parę przykładów, z którymi mamy do czynienia na co dzień:
Z drugiej strony, świadomość tego, kto się do nas dobija, pozwala nam właśnie na uniknięcie rozmowy. Jakaż to ulga !
Być może pominąłem jeszcze jakieś ciekawe przypadki, świadczące o niezwykłej roli, jaka przypadła temu wynalazkowi technicznemu, ale myślę, że i tak wystarczy przykładów, by stwierdzić, że bez esemesów czulibyśmy się dzisiaj trochę jak bez ręki.
Zapraszam jak zwykle do zapoznania się z tekstem Pani Beaty, naszej Lektorki-reporterki ze Stanów Zjednoczonych.
Pozdrawiam serdecznie
Wojciech Gajewski