FAQ

portret 023W tej zakładce postanowiliśmy udzielić odpowiedzi na pytania najczęściej stawiane Akademosowi. Ponieważ zadają je przeważnie te firmy/instytucje, którym zależy na pełniejszej informacji o naszym Centrum, pozwalamy sobie na w miarę wyczerpujące odpowiedzi. Mamy nadzieję na to, że uda nam się tym sposobem rozwiać resztki wątpliwości i pomóc Państwu w podjęciu właściwych decyzji.

Jeśli masz pytanie, którego nie ma w naszym FAQ, kliknij tutaj, by uzyskać pomoc.

Ogólnie mówi się, że native speaker jest lepszy od lektora polskiego. A co w przypadku, gdy grupa jest na poziomie A2? Jaka jest Państwa opinia na ten temat?
Każdy z omawianych lektorów może być w czymś lepszy. Na niższych poziomach rozsądniej jest chyba jednak skorzystać z umiejętności polskich lektorów. Są zazwyczaj lepsi metodycznie. Wiedzą też znakomicie, z czym mają trudności Polacy. Na poziomach wysokich dobrze jest się wesprzeć lektorem natywnym, wykorzystując jego przewagę językową.
Akademos stosuje jeszcze alternatywne rozwiązanie, a mianowicie tzw. quasi nativa, który zna specyficzne problemy polskich słuchaczy, a jednocześnie dzięki długoletniemu pobytowi za granicą, w stopniu doskonałym  posługuje się nauczanym językiem obcym. Łączą oni przewagi obu grup lektorów i są niezmiennie bardzo wysoko oceniani.
Co to jest metoda Callana?
W podręcznikach akademickich na jej temat niewiele napisano, bo jest to nazwa handlowa produktu marketingowego. Posiada ona pewne cechy zbieżne z metodą audiolingwalną (tzw. metodą częstych powtórzeń), która powstała znacznie wcześniej. Wymyślona przez Callana  forma zajęć i materiałów dydaktycznych jest pomysłem autorskim, do którego nie możemy się przekonać. Metoda jest dość kontrowersyjna, a opinie na jej temat zbyt rozbieżne.
Doceniamy prawdziwe walory metody audiolingwalnej i dlatego stosujemy jej elementy w naszej szkole od początku jej istnienia, łącząc dryle z metodą postkomunikatywną.
A jaka metoda jest najbardziej efektywna?

To zależy w dużej mierze od celu nauczania, definiowanego zazwyczaj przed rozpoczęciem kursu. Zawsze należy bowiem od niego wychodzić, by dobrać następnie odpowiednie metody i towarzyszące jej materiały dydaktyczne. Bez celu uczyć można, ale nauczyć nie sposób. Jeśli chcemy nauczyć się w miarę szybko komunikacji ustnej, to właśnie wspomniana w punkcie 2 kombinacja metod powinna dać efekty przekraczające nawet oczekiwania słuchaczy.

Niektóre szkoły propagują stosowanie metody naturalnej, wzorującej się na naturalnym, spontanicznym procesie nauki niemowląt. W przypadku kursów korporacyjnych jest to chyba nieporozumienie. Nie ten wiek i predyspozycje; nie te uwarunkowania.

Mówi się jeszcze o metodzie bezpośredniej, czyli konwersacyjnej, polegającej na prowadzeniu naturalnych rozmów w języku obcym, bez zamierzonej selekcji czy gradacji treści nauczania. Niestety, w tej formie nie nadaje się ona również do szkoleń korporacyjnych, czy zwykłych kursów. Mieliśmy w swojej karierze kilka zamówień na zajęcia tą metodą i z reguły słuchacze prosili o zmianę podejścia na bardziej metodyczne. Element konwersacji/rozmowy stanowi z resztą rdzeń metody postkomunikatywnej, czy komunikatywnej, a zatem nie ma sensu wracanie do metod dydaktycznie znacznie uboższych i przez to mniej efektywnych.

W punkcie 15 podajemy jeszcze nietypowy przykład sensownego wykorzystania liczącej sobie setki lat metody gramatyczno-tłumaczeniowej.

Jakie rozwiązanie proponują państwo, gdy potencjalni kursanci są rozproszeni po całym kraju?
Lata praktyki i duża baza lektorów pozwalają nam na prowadzenie zajęć nawet w „szczerym polu”, gdzie aktualnie pracują np. ekipy budowlane. Gdyby się okazało, że w danej lokalizacji mimo wszystko nie udaje się pozyskać dobrych lektorów, proponujemy grupowe lub indywidualne kursy on-line, które składają się z dwóch, równoległych modułów zajęć realizowanych poprzez Internet. Pierwszy z modułów to samodzielna praca każdego ze słuchaczy na platformie internetowej, zlecana i  nadzorowana przez lektora. Drugim komponentem są zajęcia w grupie z lektorem, tyle że odbywające się w wirtualnej klasie, czyli również on-line.  Uczestnicy tych zajęć mają możliwość głosowej komunikacji z lektorem i między sobą, dzięki czemu mogą rozwijać i doskonalić sprawność mówienia i ustnej interakcji. Treść zajęć z lektorem oraz ćwiczenia wykonywane samodzielnie przez słuchaczy w dogodnym dla nich czasie i miejscu są ze sobą skorelowane, dzięki czemu kurs stanowi przemyślaną całość, a Państwa pracownicy uczestniczą w pełnowartościowym – choć wirtualnym – szkoleniu.
Jak poradzić sobie, gdy szkolenie ma dotyczyć osób o bardzo zróżnicowanym poziomie, a firma nie przystaje na utworzenie dodatkowych grup?
Z taką sytuacją spotykamy się dosyć często, a radzimy sobie stosując szereg rozwiązań i sprawdzonych technik pracy z grupami o zróżnicowanych umiejętnościach. Opisywanie ich wszystkich zajęłoby za dużo miejsca. Naczelną zasadą jest angażowanie wszystkich słuchaczy w przebieg zajęć m.in. poprzez zlecanie różnych zadań do wykonania lub różnicowanie stopnia trudności tego samego ćwiczenia. Czasami wydłużenie zajęć o 15 minut i poświęcenie tego czasu wyłączne osobom mniej zaawansowanym (by dać im szansę „dogonić” resztę) lub bardziej  zaawansowanym (by miały szansę nauczyć się czegoś nowego) powoduje, że wszyscy słuchacze mają poczucie, iż robią postępy, a to pozwala podtrzymać ich motywację i „utrzymać” grupę.
Czy prowadzą państwo jakiekolwiek kursy indywidualne? Jeżeli nie to mogą państwo polecić jakąś szkołę?
Specjalizujemy się w kursach zamkniętych dla firm i instytucji, ale szkolimy także osoby indywidualnie, również prywatnie w naszej placówce w Warszawie, na Starym Bemowie. Odpowiadając na pytanie, zachęcam do korzystania z usług szkół stowarzyszonych w PASE, organizacji dającej bezapelacyjnie rękojmię wyższej jakości.
W jaki sposób śledzą Państwo postępy poszczególnych słuchaczy?
Przede wszystkim  kompleksowo i systematycznie. Zaczynamy w momencie uruchamiania szkolenia, określając poziom wyjściowy za pomocą sprawdzonych zewnętrznych narzędzi. W ciągu trwania kursu postępy słuchaczy są monitorowane na bieżąco  w formie pisemnych i ustnych testów, bardziej lub mniej formalnych. Każdy cykl szkolenia podsumowany jest testem i Indywidualnym Raportem Postępów Słuchacza, w którym opisywane są kompetencje osiągnięte przez każdego z kursantów w obrębie danego  cyklu. Monitorujemy również postępy słuchaczy – czyli osiąganie kolejnych poziomów kompetencji – w dłuższej perspektywie czasowej. Odpowiednie zestawienia przekazywane są do wglądu szkoleniowcom klienta i omawiane w odrębnych rozmowach. W razie wątpliwości weryfikujemy poziom powtórnie korzystając z zewnętrznych, a więc obiektywnych narzędzi testujących.
Czy na zajęciach powinno się używać języka polskiego?
Owszem, ale tylko w roli koła ratunkowego. Do tego potrzebny jest dobry lektor, który potrafi się kontrolować. Wbrew temu, co się powszechnie uważa, reprezentujemy pogląd, że nawet na bardzo wysokim poziomie język ojczysty może być przydatny, np. by upewnić się, czy słuchacz dobrze rozumie dane pojęcie. Dlatego, między innymi, tak wysoko oceniamy lektorów dwujęzycznych. Dla wyjaśnienia, przez lektorów dwujęzycznych (bilingwalnych) rozumiemy osoby, władające językiem obcym na równi z językiem ojczystym.
Jaka jest optymalna liczebność grupy?
Ok. 4 osób. Generalnie uważamy, że lepiej się uczyć w grupie niż indywidualnie. Zachodzą w niej rozliczne interakcje, które mogą wzbudzać bardzo pozytywne emocje i, tym samym, znacznie podnieść chłonność pamięci. Z oczywistych względów łatwiej też jest rozwijać urozmaiconą komunikację. Nota bene, czynnikowi emocjonalnemu przypisujemy w naszej szkole niebagatelne znaczenie. Z doświadczenia wiemy, że dobra więź emocjonalna w grupie, tzw. „chemia”, również w odniesieniu do lektora potrafi czynić cuda. Na poparcie cytuję z pamięci jedną z wypowiedzi: „Gdyby nie ta atmosfera na zajęciach to chyba nie zwlekłabym się z łóżka, a trzeba wiedzieć, że zaczynamy je o godz. 6 rano(!)”.
Ile czasu potrzeba, aby osiągnąć poziom języka,  pozwalający na w miarę swobodną komunikację w danym języku obcym, przy założeniu, że zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu po 90 min?
Jeśli chodzi o swobodną komunikację w środowisku zawodowym to wskazane byłoby osiągnięcie minimum poziomu B2/B2+ (czyli poziomu wyższego średniozaawansowanego). Ogólnie uznaje się, że dla osiągnięcia tego poziomu kompetencji językowej potrzeba od 500 do 600 godzin lekcyjnych. Proszę pamiętać, że powyższe liczby są liczbami uśrednionymi.
Nasz przełożony wychodzi z założenia, że na poziomie podstawowym lektor nie musi posiadać nie wiem jakich umiejętności, by sobie poradzić ze słuchaczami. Ważne jest dla niego to, żeby kurs był jak najtańszy. Jakie jest pańskie zdanie na ten temat?

Zdecydowanie się z tym nie zgadzam. Równie dobrze można by powiedzieć, że lekarz pierwszego kontaktu może być byle jaki. A potem o efektach nietrafionej diagnozy dowiadujemy się z TV.

Wybór właściwego, czyli dobrego, sprawdzonego lektora o odpowiednich – językowych, metodycznych i psychologicznych – kwalifikacjach jest pierwszorzędną sprawą. Powiedziałbym nawet, że taki lektor jest szczególnie wskazany na początku „językowej drogi” kursanta, bowiem każdy początek jest trudny i wymaga umiejętnego wsparcia ze strony nauczyciela, właściwego „ustawienia” całego procesu dydaktycznego oraz słuchacza, by nie tylko nie nabrał złych nawyków językowych, ale również nie nabawił się kompleksów i wiedział, jak się uczyć naprawdę efektywnie. Zainteresowanych odsyłam jeszcze do naszej podstrony:  Lektorzy

Firma nasza będzie wysyłać pracowników na wieloletnie kontrakty do Norwegii. Chodzi o pracę na platformie wiertniczej. Pracownicy znają angielski i po części niemiecki, ale pracodawca wymaga podstaw j. norweskiego plus terminologię specjalistyczną. Kontrakt wchodzi w życie za 3 miesiące. Jak mogą nam Państwo pomóc?
Kurs Formuła 1 z naszej oferty jest adresowany właśnie do takich klientów. Powstał z resztą w oparciu o bardzo poważne zamówienie na przeszkolenie polskich elektryków do pracy w dużej elektrowni w Holandii.
Jest to kurs bardzo intensywny oraz efektywny, prowadzony w odosobnionym miejscu, w oparciu o najlepiej sprawdzające się praktyki Akademosa i moje własne doświadczenie w superintensywnym szkoleniu specjalistów w różnych instytucjach. W ciągu 3 miesięcy słuchacze doszli od zera do poziomu niskiego średniozaawansowanego (B1, a w pojedynczych przypadkach nawet B1+)  i opanowali obszerną terminologię z zakresu elektryki.
W państwa przypadku znajomość języka angielskiego i niemieckiego będzie wykorzystana przez naszych lektorów, tak dobranych, by znali te języki i mogli uświadamiać podobieństwa. To bardzo przyspiesza naukę. Sądzimy, że przy takiej intensywności podstawy języka można opanować w ciągu kilku tygodni. Możemy zagwarantować to w stosownie uwarunkowanej umowie. Nota bene, z zasady jesteśmy rozliczani przez klientów z rezultatu, a nie obietnic.
Szef naszej firmy potrzebuje szybkiego doszkolenia w zakresie j. angielskiego, ale ma mało czasu, bo niejednokrotnie musi wyjeżdżać, a i w pracy jest bardzo zajęty. Co zrobić w takiej sytuacji?
Dla nas to nie nowina. Nasz kurs flagowy Dakar bazuje na metodzie, której nadaliśmy nazwę Total Quality Method (TQM), a polegającej głównie na podnoszeniu efektywności zajęć, a nie wyłącznie zwiększaniu intensywności kursu. Jest adresowany właśnie do osób, dysponujących czasem w wymiarze ograniczonym. Stosujemy w niej, podobnie jak w Formule 1, w sposób kompleksowy, wszystkie konwencjonalne i niekonwencjonalne techniki, które najlepiej zdały egzamin w kilkudziesięcioletniej praktyce Akademosa, jego lektorów i mojej własnej. Ze strony słuchacza wymagamy jedynie ( ) silnej woli, wytrwałości, systematyczności, wiary w powodzenie i zaufania nam. Wynegocjowane na początku szkolenia „zasady gry” muszą być bezwzględnie przestrzegane przez wszystkie strony. Tylko w ten sposób można osiągnąć jakość bez kompromisów! Kursy te prowadzone są jedynie przez lektorów ocenianych niezmiennie na szóstkę.
Czytałem państwa wypowiedź na temat super intensywnego kursu dla elektryków. Nasza firma ma wysłać na kontrakt kilka grup naszych pracowników, ale nie dysponują oni taką ilością wolnego czasu. Muszą być też w pracy. Jakie rozwiązanie proponują Państwo w takim przypadku?
Dla nas to nie nowina. Nasz kurs flagowy Dakar bazuje na metodzie, której nadaliśmy nazwę Total Quality Method (TQM), a polegającej głównie na podnoszeniu efektywności zajęć, a nie wyłącznie zwiększaniu intensywności kursu. Jest adresowany właśnie do osób, dysponujących czasem w wymiarze ograniczonym. Stosujemy w niej, podobnie jak w Formule 1, w sposób kompleksowy, wszystkie konwencjonalne i niekonwencjonalne techniki, które najlepiej zdały egzamin w kilkudziesięcioletniej praktyce Akademosa, jego lektorów i mojej własnej. Ze strony słuchacza wymagamy jedynie ( ) silnej woli, wytrwałości, systematyczności, wiary w powodzenie i zaufania nam. Wynegocjowane na początku szkolenia „zasady gry” muszą być bezwzględnie przestrzegane przez wszystkie strony. Tylko w ten sposób można osiągnąć jakość bez kompromisów! Kursy te prowadzone są jedynie przez lektorów ocenianych niezmiennie na szóstkę.
Mam w planie wyjazd do Francji, do centrali naszej firmy budowlanej. Zależy mi na podniesieniu znajomości j. francuskiego do poziomu przyzwoitej komunikatywności, ale zdaję sobie sprawę, że póki co będę musiał rozmawiać po angielsku, który też przydałoby się w związku z tym trochę „podciągnąć”. Co by się dało w tym temacie zrobić?
Nic prostszego. Z zasady staramy się zatrudniać lektorów ze znajomością więcej niż jednego języka. Możemy uruchomić naukę francuskiego poprzez j. angielski, (czyli 2 w 1 ) tzn. wszelkie objaśnienia będą prowadzone po angielsku. Takie kursy mamy już za sobą i zawsze były b. wysoko oceniane.
Pracuję w laboratorium firmy kosmetycznej, znam dobrze język angielski, ale muszę zapoznać się z b. istotną dla mnie literaturą w języku francuskim, którego praktycznie nie znam. Na kursach wciąż uczy się komunikacji, a mnie nie o to chodzi. Co mogą Państwo zaoferować?
Metod nauczania jest wiele. Zawsze jednak należy je dobierać stosownie do celu.
W tym przypadku sięgnęlibyśmy po metodę gramatyczno-tłumaczeniową i pracę z tekstem. Mieliśmy podobny przypadek i poskutkowało. Cel został osiągnięty błyskawicznie, bez straty czasu na zbędne ćwiczenia.
Ładowanie...
Ładowanie...